img

Nurkowanie w Tajlandii

W podróżowaniu najlepsze jest to, że możemy połączyć je z różnymi aktywnościami, które lubimy. Dlatego niektórzy wybierają się na drugi koniec świata wyłącznie po to, by spróbować jak smakuje tradycyjne sushi, a jeszcze inni pokonują tysiące kilometrów, by zdobyć najwyższe szczyty na Ziemi. Podobnie rzecz ma się ze sportami wodnymi i nurkowaniem, którymi – niestety – nie możemy się w pełni cieszyć w Polsce. Na szczęście dzisiejszy świat stoi przed nami otworem, a jedyne co musimy zrobić to zebrać trochę pieniędzy i zaplanować podróż życia. Dzisiaj opowiemy o najlepszych miejscówkach w Tajlandii, w których można przez wiele godzin eksplorować wodny świat i zachwycać się bajkowymi krajobrazami raf koralowych.

Tajlandia
Dla nas Polaków, zamieszkujących raczej pochmurną i zimną Europę, podróżowanie do Tajlandii przez cały rok sprawia przyjemność. Perspektywa pływania w ciepłej turkusowej wodzie podczas gdy w Polsce pada śnieg każdemu doda odwagi do wycieczki w tak odległe miejsce. Doświadczeni podróżnicy szczególnie polecają miesiące pomiędzy listopadem a marcem, poza głównym sezonem turystycznym, kiedy to możemy trafić na świetne promocje biletów lotniczych. Tajlandia w dużej mierze kojarzy nam się z egzotyką, posągami Buddy w każdym zakątku, medytującymi mnichami w pomarańczowych szatach, zdrowotnymi masażami i obłędnie smaczną tajską kuchnią. Jeśli jednak marzy ci się więcej aktywności, grzechem byłoby nie skorzystać z doskonałych warunków do nurkowania, jakie oferuje ten kraj.

Plusy nurkowania w Tajlandii
Po pierwsze, pogoda. Tak, może nam się wydawać to oczywiste, bo przecież temperatura w Tajlandii przez cały rok nie spada poniżej 25 stopni Celsjusza. Co to ma wspólnego z nurkowaniem, oprócz tego, że będziemy mieć komfort pływania w cieplutkiej i przyjemnej wodzie? Mamy tu na myśli bardziej praktyczny aspekt dotyczący sprzętu, dzięki wysokiej temperaturze do nurkowania wystarczy nam pianka albo leciutki skafander i nie musimy brać ze sobą ciężkich strojów i bielizny termicznej z obawy przed skutkami zaziębienia. Niby mała rzecz, a robi różnicę, szczególnie jeśli jesteś doświadczonym nurkiem.
Po drugie, ilość dostępnych spotów. Przy większości tajskich plaż udostępnione są spoty dla nurków. I to nie byle jakie! Możemy znaleźć światowej klasy miejsca do uprawiania tego sportu! Wystarczy sprawdzić rankingi.
Po trzecie, stosunkowo niska cena. W Tajlandii porównując do innych krajów, nie wydamy fortuny po to, by nacieszyć się nurkowaniem. Bardzo często zdarzają się promocje albo tzw. happy hours, gdzie stawki są niższe. Targować się można wypożyczając sprzęt. Jeśli chodzi o naukę nurkowania warto popytać wśród lokalnych mieszkańców, czasem stali bywalcy udzielają lekcji za grosze. Gdzie jest najtaniej? Wbrew pozorom na Koh Tao, ze względu na ogromną konkurencję. Przykładowo za nurkowanie zapłacimy już od 800 THB (czyli ok. 80 PLN), gdzie w innych regionach Tajlandii ceny dochodzą do 2-4 tysięcy THB. Co ciekawe, niektóre sklepy nurkowe oferują swoim klientom darmowe noclegi, więc śmiało o to pytajcie.

Najpopularniejsze spoty
Najwięcej nurków wybiera się na Zachodnie Wybrzeże, czyli w rejony Phuket i Ko Pi Pi. Centra nurkowe z reguły sprzedają pakiety na wycieczki, a standardowe safari dwa-trzy dni i zawiera dodatkowe atrakcje. Z punktu widzenia planowania budżetu bardziej opłaca się wykupić cały pakiet niż pojedyncze nurkowanie, ale wiadomo, wszystko zależy od tego ile mamy czasu i w jakiej sytuacji jesteśmy. Co ciekawe, konkurencja w Tajlandii jest tak duża, że możemy znaleźć centra nurkowe, w których obsługuje się np. Japończyków czy Skandynawów, a nawet Polaków! Wielu właścicieli szkół i sklepów nurkowych to właśnie ludzie z zachodu, którzy kiedyś przybyli do Tajlandii na wakacje i tak zakochali się w tym miejscu, że postanowili zostać i otworzyć własne biznesy.
Na Phuket poleca się w szczególności spot Shark Point, miejsce, w którym nurkujemy pomiędzy podwodnymi górami. Główną atrakcją nurkowania w Shark Point są oczywiście rekiny lamparcie, które bardzo często zapuszczają się w te tereny. Poza tym żyją tu dziesiątki przeróżnych gatunków kolorowych rybek, ośmiornic, ślimaków i muren. Pomimo tego, że czasami widoczność nie jest najlepsza, miejsce zachwyca swoją różnorodnością.
Natomiast na północy królują Similany, znane z raf koralowych na całym świecie. Na Similany składa się dziewięć wysp położonych obok siebie w jednej linii, a spoty nurkowe oferują różne warunki – od płytkich nurkowisk rafowych, po głębokie i skaliste miejsca przeznaczone wyłącznie dla doświadczonych nurków. Temperatura wody na Similanach waha się pomiędzy 26 a 30 stopni Celsjusza, trudno tu o bardziej zachęcający komentarz. Dodatkowo spoty słyną również z doskonałej przejrzystości.

Zobacz również