img

Wyprawa przez RPA i Mozambik

Afryka to kontynent, w którym znajdują się dziesiątki fascynujących i odmiennych kulturowo krajów. Dzisiaj zabierzemy Was na koniec świata, czyli na samo południe Afryki – do RPA i Mozambiku. Wbrew pozorom, podróż do tych krajów nie jest przywilejem tylko dla doświadczonych podróżników, bo część polskich biur podróżniczych oferuje sprawdzone wycieczki. Nie ma także przeszkód, by podróż zorganizować na własną rękę. Jeśli jesteście ciekawi naszej propozycji, koniecznie zajrzyjcie do poniższego artykułu.

Historia RPA w jednym mieście – Pretoria
Pretoria to jedna z trzech stolic RPA, która znajduje się w północnej części kraju. To tutaj znajduje się administracyjna część RPA oraz najwięcej zagranicznych ambasad. Polecamy zaplanować swój lot właśnie do tego miasta, ponieważ będziemy mieć okazję na dogłębne przyjrzenie się historii całego kraju – w Pretorii znajduje się np. Muzeum Krugera, Narodowe Muzeum Historii i Kultury czy Muzeum Melrose’a. Pretoria jest też ważny miejscem dla Anglików – to właśnie tutaj więziono Winstona Churchilla, aż do jego ucieczki do Mozambiku. Będziecie zdziwieni architekturą tego miasta i roztaczających się egzotycznych krajobrazów ze szczytów drapaczy chmur. Co ciekawe, wielu współcześnie znanych muzyków ma swoje pochodzenie właśnie w Pretorii – warto wybrać się do jakiegoś klubu i poczuć na własnej skórze, jak wygląda impreza w afrykańskim stylu.

Safari po Parku Narodowym Krugera
Będąc w Afryce nie można nie skorzystać z możliwości udania się na safari. Park Narodowy Krugera to największy park w całym RPA, który jest równocześnie najlepiej zarządzany i zaprojektowany. Część parku Krugera znajduje się już na terenie Mozambiku, więc macie możliwość zwiedzania dwóch krajów w jeden dzień. Park znany jest przede wszystkim jako dom dla dziko żyjących lwów, lampartów, słoni, nosorożców i bawołów, czyli wielkiej piątki królów afrykańskich sawann. Tutaj mała uwaga, pamiętajcie, by słuchać waszego przewodnika i nie wychodzić z samochodu, jeśli nie mamy pozwolenia. Znajdujemy się na terenie zamieszkałym przez dzikie zwierzęta, które co prawda są przyzwyczajone do widoku ludzi, ale to nie wyklucza tego, że są po prostu niebezpieczne. Przez park Krugera płynie rzeka Saba, w której pełno jest krokodyli i innych ciekawych zwierząt. Przygotujcie więc aparaty i kamery, bo to, czego tu doświadczycie, będzie absolutnie niepowtarzalnym doświadczeniem. Co jest jeszcze ciekawego w Parku Narodowym Krugera? Jeśli będziecie mieć czas, zajrzyjcie do odrestaurowanej wioski Masorini, którą założono jeszcze w epoce żelaza! Wioskę zwiedzać można jedynie z przewodnikiem.

Kanion rzeki Blyde
Kanion rzeki Blyde jest trzecim największym kanionem na świecie. Swoją powierzchnią ustępuje jedynie Wielkiemu Kanionowi w USA i Kanionowi Rzeki Rybnej w Namibii. Droga do kanionu wiedzie przez słynną panoramiczną trasę Panoramaroute, podczas której – gwarantujemy Ci – nie zmrużysz oka. Będziecie pod ogromnym wrażeniem afrykańskich krajobrazów, m. in. God’s Window, z którego zobaczycie widoki na równinę Dolnego Weldu. Jeśli chodzi o kanion rzeki Blyde, ma on aż 26 kilometrów długości i 800 metrów głębokości i całości porośnięty jest trawami. Geologia kanionu jest doprawdy nie z tego świata, będziecie zachwyceni czerwonymi wzgórzami i surową fauną i florą. Na terenie kanionu można zatrzymać się na noc na campingu, co gorąco polecamy. Jeśli chodzi o specjalność kuchni, koniecznie spróbujcie lokalnych naleśników, które podaje się albo w wersji słodkiej, albo pikantnej. Po kanionie można pojeździć konno lub jeepem, a obie te opcje są niezwykle kuszące.

Relaks w Mozambiku
Jak już wspomnieliśmy, z tej części RPA bardzo łatwo dostać się do sąsiadującego Mozambiku. Celem naszej wyprawy jest Vilanculus, czyli stolica wodnych sportów w Mozambiku, a także najpopularniejszy nadmorski kurort. Niedaleko tego miasta będziemy mieć szansę na zwiedzanie jedynego podwodnego parku w kraju. Vilanculus słynie z białych piaszczystych plaż, które porośnięte są pięknymi rafami koralowymi. Z tego względu większość turystów spędza dnie właśnie relaksując się na plażach lub nurkując.

Zobacz również