single

Wczasy w Laosie: Laos w pigułce

Laos, jeden z krajów Azji Południowo-Wschodniej znajduje się na Półwyspie Indochińskim oraz graniczy z Chinami, Wietnamem, Kambodżą, Tajlandią i Birmą. Nie posiada dostępu do morza, a pokrywają go w większości gęste lasy i góry. Z czym kojarzy nam się Laos? Czy warto się tam wybrać?

Zachwycający Laos
Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Laos należy do najsłabiej rozwiniętych i najbiedniejszych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Miasta są niewielkie, a samych mieszkańców jest zaledwie ok. 6 milionów. Laotańczycy żyją skromnie, w drewnianych wioskach, a ich głównym zajęciem jest uprawa ryżu i herbaty. W tym kraju żyją setki grup i podgrup etnicznych, z których każda ma swoje własne zwyczaje i tradycje – to jeden z powodów, dla których Laos cieszy się popularnością wśród antropologów i etnografów. Laotańczycy wyznają głównie buddyzm therawedyjski, chociaż znajdzie się wielu wyznawców animalizmu oraz religii plemiennych. Jak już wspomnieliśmy, pomimo słabej infrastruktury, Laos posiada olbrzymie bogactwa natury, a także wiele tajemniczych (pre)historycznych miejsc, takich jak np. Równina Dzbanów, w której odnaleziono tysiące niezidentyfikowanych urn.

http://planetescape.pl/kraj/laos/

Spokój
Jeśli zastanawiacie się, dlaczego Laos mógłby być wymarzonym miejscem na wakacje, postaramy się podpowiedzieć. Do krajów Azji Południowo-Wschodniej podróżuje się z różnych powodów, głównie jest to chęć poznania zupełnie odmiennej kultury niż nasza europejska, ich wartości i stylu życia, odkrycie nowych krajobrazów i podziwianie nowych technologii. Tymczasem w Laosie jest spokojnie. Tak najłatwiej określić nastrój, jaki tu panuje. Przybywając tu mamy wrażenie, że zatrzymał się czas – nikt się nigdzie nie spieszy, nikt na nikogo nie krzyczy, nie pogania. Laotańczycy są skupieni na rozwijaniu swojego życia wewnętrznego i eksplorowania tego, co daje natura. Brak tu wielkomiejskości, wieżowców czy reklam. Pamietajmy o tym, że przed wycieszką do Laosu trzeba zapoznać się z obowiązującymi tam zasadami zachowania - np. odpowiednim dystansie w stosunku do mnichów (nie dotyka się ich), a także do zwykłych ludzi. Głowa uznawana jest za najświętszą część ciała i w żadnym wypadku nie możemy po niej głaskać - nawet dzieci - ani wskazywać na nią palcem. Nie zapominajmy też o odpowiednim ubiorze, jeśli mamy zamiar zwiedzać świątynie.

Dokumenty, które są nam potrzebne
Polacy potrzebują wizy turystycznej, by przejść przez granice kraju. Wiza ta kosztuje 30 USD i jest ważna przez 30 dni. Możemy ją zdobyć na lotnisku w Laosie (lub w Tajlandii) lub np. w Ambasadzie Laosu w Berlinie. W Polsce nie ma ambasady. Pamiętajmy o tym, że nasz paszport powinien być ważny co najmniej przez sześć miesięcy.

Co trzeba koniecznie zobaczyć w Laosie? Luang Prabang!
Czyli dawna stolica Laosu, wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Jedno z najpiękniejszych miast w całym kraju, co przekłada się także na zainteresowanie wśród turystów. Możemy tu zwiedzić dawny pałac królewski, starodawne świątynie i klasztory buddyjskie, a także malownicze historyczne wioski. Warto wiedzieć, że Laos był kolonią francuską i ślady tamtych czasów możemy znaleźć do dnia dzisiejszego (choćby nawet w kuchni laotańskiej). Co więcej, w okolicach Luang Prabang znajduje się wiele ciekawych miejsc, np. zjawiskowe wodospady czy jaskinie, w których kryją się świątynie. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się wioska Whisky Village, do której dojedziemy tuk tukiem. Warto też wybrać się na Nocny Bazar, który znajdziemy na głównym deptaku, oczywiście po zmroku.