img

Nieznane oblicze Mauritiusa

Błękitna laguna i nieskazitelne plaże to tylko wierzchołek góry lodowej tego, co ma do zaoferowania Mauritius. Tętniący życiem, szczycący się wyjątkową florą i fauną oraz niesamowitą architekturą, zapewnia cudowną, wakacyjną atmosferę. Zapraszamy na wyjątkową wycieczkę po Mauritiusie, przedstawiając miejsca wyjątkowe. Niektórych z nich próżno szukać w przewodnikach turystycznych. Nie spotkamy tutaj raczej turystycznych tłumów.

Le Morne
Będący pozostałością po wulkanicznej przeszłości wyspy, ten bazaltowy monolit sprawi zapewne, że poczujemy zachwyt. Położony na południowo-zachodnim krańcu wyspy, jest opiekunem Półwyspu Brabancji Le Morne, u podnóża góry. Stał się bezpieczną przystanią dla marokańczyków (zbiegłych niewolników) w erze kolonialnej kraju, jest głęboko osadzony w pamięci mieszkańców. Według przekazów niewolnicy rzucali się z 556-metrowego wierzchołka w przepaść, aby uniknąć złapania żywcem. Góra jest czczona, jako symbol przeciwko opresji kolonialnej i brama do wolności. W 2008 roku trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To niezwykle interesujące miejsce dla archeologów i geologów, a dostęp został niedawno przyznany również turystom. Warto, zatem z niego skorzystać.

http://planetescape.pl/kraj/mauritius/

Pont Naturel
Wyobraź sobie, że wpatrujesz się w horyzont, a pod Twoimi stopami znajduje się most ukształtowany przez naturę. Pont Naturel (Natural Bridge) jest kawałkiem skały wulkanicznej, która została wyrzeźbiona przez ogromne fale, w wyniku, czego powstało wgłębienie pośrodku. Tutaj można poczuć potęgę morza. Woda poniżej rozkwita homarami, rybami i rekinami, pozostawiając Cię w słonej mgle! Unikaj złych warunków pogodowych, ponieważ morze jest dość wzburzone, z pięciometrowymi falami i silnymi podmuchami. Można bardzo łatwo stracić równowagę.

Duth landing place
To symboliczne miejsce, które było świadkiem pierwszych kroków osadników holenderskich, w 1598 roku. Historia mówi, że wylądowali na wyspie po ciężkiej burzy w drodze do Indonezji. Tego dnia nazwali wyspę "Mauritius", na cześć księcia Maurice'a z Nassau. Mały Obelisk wzniesiono dla uczczenia tego lądowania w Grand Port. To miejsce prawie zniknęło z książek historycznych i tylko entuzjaści historii wspominają je w dzisiejszych czasach. Około 10 kilometrów od Wielkiego Portu widać z drogi potężne mury skierowane w stronę morza. To Pointe du Diable (Devil’s Point). Zbudowana przez Francuzów, aby chronić wyspę przed wrogami, fortyfikacja przetrwała próbę czasu. Miejsce bierze swoją nazwę od wystającej masy lądu na tej części wyspy.

Marie Reine de la Paix
Kościół Maryi Królowej pokoju wybudowany został na zboczach góry Signal, oferując najlepsze widoki w okolicy. Otoczony jest jasnymi kwiatami i bujną zielenią. To tutaj papież Jan Paweł II podczas swojej wizyty w 1989 roku odprawił mszę. Na wzgórze Signal warto wybrać się zmroku, by zobaczyć rozświetlony port. To prawdziwa uczta dla oczu.

Chateau de Labourdonnais
Ten pochodzący z 1774 budynek jest nadal nieznany, nawet mieszkańcom Mauritiusa, ponieważ został niedawno otwarty dla publiczności. Położony na prywatnej posesji o powierzchni 540 hektarów, w północnej części wyspy, bogaty w roślinność jest naprawdę wyjątkowym miejscem. Odbywa się tutaj wiele ekskluzywnych wydarzeń. To idealne miejsce, aby wydostać się z tłumu i obserwować prawdziwe piękno Mauritiusa. Na miejscu znajduje się też plantacja wanilii i sad.

Ile aux Fouquets
Pięciohektarowa wysepka przy wejściu do Grand Port, rozpoznawalna jest przez fortyfikacje i latarnię morską. Będący pozostałością po wojnach napoleońskich, budynki są obecnie reorganizowane przez lokalne władze. Podczas gdy jedna strona wysepki ma gładkie linie brzegowe, jej drugi kraniec przechodzi w prawdziwą otchłań.

Podwodny spacer
Czas zejść poniżej poziomu morza, aby odkryć ukryte tu skarby Mauritiusa. Łódka zabierze Cię do bardzo tajemniczego miejsca u wschodniego wybrzeża, znanego tylko niektórym mieszkańcom. Wyposażony w specjalną przezroczystą maskę, możesz zejść na dno morskie o głębokości 5 metrów, napotykając na setki gatunków morskich. Inną opcją jest wystawny lunch pod wodą! To coś dla amatorów ekskluzywnych atrakcji.

Zobacz również