img

Romantyczna podróż na Malediwy

Szukając kierunku naszej podróży poślubnej, trudno było nie zwrócić uwagi na Malediwy. Archipelag ten bardzo często opisywany jest, jako prawdziwy raj dla nowożeńców. Malediwskie plaże, w większości nietknięte przez ludzkie stopy, są ucieczką od codzienności. Wyobraźnia podpowiadała bardzo romantyczne wizje, które szybko okazały się rzeczywistością. Kameralne otoczenie, które Malediwy zapewniają parom, sprawiają, że podróż poślubna w to miejsce różni się od innych. Bez zgiełku rozpraszających turystów mogliśmy cieszyć się nie tylko nieskazitelnym pięknem przyrody, ale także niezakłóconym spokojem i ciszą.

Wspólne nurkowanie
Nie mogliśmy odmówić sobie tej przyjemności. Wspólne podziwianie przepięknych koralowców. Bliskie spotkanie z rekinem wielorybim. Malediwy, z obfitością pięknych raf koralowych i bogatego życia morskiego, to jedno z nielicznych miejsc na świecie, gdzie można nurkować w otoczeniu fascynujących mant . Poznawanie tego wspaniałego podwodnego świata to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Cieszyliśmy się, że mogliśmy to robić razem.

Od jednej wyspy do drugiej
Malediwy są krajem wyspiarskim. Tutaj każdego ranka możemy budzić się na innej wyspie. Archipelag obejmuje, bowiem 1 192 wyspy. Niektóre z nich słyną z ryb głębinowych, a inne z jasnych raf koralowych i kolorowych ryb rafowych. Podróżując między poszczególnymi wyspami można przekonać się, ile naturalnego piękna oferuje ten kraj. Oczywiście, odwiedziliśmy zaledwie ułamek fantastycznych zakątków Malediwów, ale i tak mieliśmy wrażenie zderzenia z ogromnym bogactwem. Istnieje piękna legenda o powstaniu Malediwów. Pewnego wieczora do Oceanu Indyjskiego miało wpaść tysiące gwiazd. Nad ranem niektóre z nich wypłynęły na powierzchnię tworząc ten wyjątkowy archipelag. Trzeba przyznać, że legenda ta mocno działa na wyobraźnię.

Wizyta w Stolicy Malediwów
Był to jeden z obowiązkowych punktów naszej podróży. Jednodniowa wycieczka do Male, zwartej, wyspiarskiej stolica Malediwów, dała nam możliwość poznania Malediwczyków na ich własnym podwórku. Na wyspach typowo turystycznych panuje jednak nieco inny klimat, a życie przystosowane jest do tłumów je odwiedzających. W Male jest nieco inaczej. Tutaj życie biegnie swoim rytmem. Mając powierzchnię mniejszą, niż 6 kilometrów kwadratowych i licząc około 150 000 mieszkańców, Male jest jedną z najmniejszych stolic na świecie. W ciągu jednego dnia mogliśmy przejść miasto wszerz i wzdłuż, zobaczyć zabytki, a potem napić się chłodnego drinka i zjeść pyszny lunch z widokiem na morze.

Miasto zbudowane jest na wzór siatki. Trudno się tutaj zgubić. Nawet ja, nie mając zupełnej orientacji w terenie, zawsze doskonale wiedziałam, gdzie się znajduję. Przy wąskich ulicach powstało mnóstwo sklepów, nowych i starych bloków mieszkalnych oraz biurowców. Zabudowa jest niezwykle gęsta. Mieliśmy wrażenie, że niewiele brakuje, aby wyspa zatopiła się pod własnym ciężarem w turkusowej lagunie. Na sąsiedniej sztucznej wyspie budowane są natomiast duże przedmieścia.

Rejs dhoni
Rejs tradycyjną, drewnianą łodzią z palm kokosowych był chyba najbardziej relaksującym doświadczeniem w trakcie całej naszej podróży. Mogliśmy podziwiać piękne krajobrazy, delektować się świeżym grillem z owoców morza i obserwować ptaki. A wokół cisza, jak makiem zasiał. Pozostało przytulić się i cieszyć tymi, wyjątkowymi chwilami.

Zobacz również