single

Aktywny wypoczynek – sporty wodne, gdzie się wybrać?

Aktywny wypoczynek jest coraz bardziej popularną formą spędzania wolnego czasu. Jest nie tylko korzystny dla ciała, jako zwyczajnie zdrowy, ale również dla ducha jako ekscytująca, dostarczająca wrażeń przygoda pełna wspomnień. Opcji do wyboru jest bardzo wiele. Można podziwiać widoki z górskich szczytów uprawiając trekking lub modny ostatnio nordic walking. Zimowe urlopy obracają się wokół jazdy na nartach, łyżwach, czy nawet sankach. Lato kojarzy się natomiast bardziej z szeroką gamą sportów wodnych i wypoczynku w głębinach krystalicznie czystej wody, na tle rajskiej zieleni.
Na świecie istnieje bardzo pięknych, unikalnych miejsc, które sprawiają, że ostatnia forma nabiera rumieńców, a nasza rodzina lub znajomi nie mogą doczekać się wyjazdu. Obecnie dostępne są coraz taniej, podczas gdy jakiś czas temu nie były to łatwe cele podróży, tak ze względów ekonomicznych jak i logistycznych.

Perhentiany
Znajdujące się w Zatoce Tajlandziej, a będące częścią Malediw Perhentiany to drobne wyspy, których wybrzeża można obejść w ciągu jednego dłuższego spaceru. Te niewielkie tropikalne kurorty, to synonim ciszy i spokoju, gdzie można poczuć się prawdziwie wolnym. Poza takimi aktywnościami jak siatkówka plażowa, czy piesze wycieczki w głąb dżungli można tu bez problemu pływać po przejrzystej do dna wodzie. Opcja nurkowania jest również bardzo kusząca, zwłaszcza ze względu na specyfikę wybrzeża tych wysepek.

Boracay
Jeśli zastanawialiście się kiedyś, skąd biorą się zdjęcia, którymi agencje turystyczne kuszą swoich klientów w mroźne zimowe miesiące, to znaleźliście odpowiedź na swoje pytania. Wyspa Boracay, będąca częścią wyspiarskiego państwa Filipin to miejsce żywcem wzięte z albumu pod tytułem „Wymarzone letnie wakacje”. Jeśli ktoś dostał się tu nieprzekonany do aktywnego spędzania czasu, istnieje tu nawet możliwość odbycia odpowiednich kursów. Wygląda na to, że nawet miejscowi uważają, iż ktokolwiek dotarł do tej tropikalnej oazy od kłopotów i smutków, nie powinien opuścić tego miejsca bez skorzystania z fantastycznej wody, jaka je otacza.

Cancun
To miasto położone w Meksyku przy Morzu Karaibskim to prawdziwe miasto wypoczynkowe, niczym z filmów. Powstałe w latach sześćdziesiątych, dwudziestego wieku mieści się na cyplu i jest zapleczem usługowym dla ogromnej liczby turystów rocznie. Osoby, które przy aktywnym wypoczynku chcą równocześnie bawić się w licznych klubach nocnych i barach, jakie ma do zaoferowania miasto powinni skorzystać z tego onieśmielającego miejsca. Miłośnicy nurkowania znajdą tu również podwodne muzeum, a hotele są wyposażone w kluby fitness, które dostarczą zainteresowanym personalnych trenerów. Taka opcja zapewnia brak ryzyka przemęczenia w swoim zdrowym spędzaniu urlopu.

Miami i Floryda
Skoro jesteśmy już przy dużych miastach nie może zabraknąć w tym zestawieniu najpopularniejszego miasta na letni wypoczynek na świecie. Stolica Florydy, Miami to prawdziwa ikona szaleństwa lat osiemdziesiątych i symbol stylu, jaki można dzisiaj tylko wspominać. Jednakże, jeszcze tam, na miejscu, wśród ludzi zebranych dniem i nocą na długiej, szerokiej plaży ta wieczna impreza nie dobiegła dotąd końca. W świetle zebranych przy plaży klubów nocnych i barów można odpoczywać po dziennym wypoczynku wśród fal Florydy. Miasto gwarantuje pełne zaplecze i nawet nieprzygotowany turysta w ciągu krótkiego czasu powinien zaczynać swoją przygodę z pełnym korzystaniem z oceanicznej toni. W końcu, czy jest lepsze miejsce by zacząć porządnie się bawić, niż lokacja Policjantów z Miami czy Grand Theft Auto: Vice City?

Kuba
Kuba, to wyspa która stanowi ciekawą alternatywę dla wielu turystów, ze względu na panujący tu klimat ukryty w pewnym zastoju w czasie tego miejsca. Kubańskie wybrzeża czy wyspy to najlepszy sort tropikalnego odpoczynku, a jednocześnie okazja do spędzania nocy w rytmie rumby czy salsy.
Pomimo kulturowego uroku ostatniej ostoi komunizmu w tej części świata, otoczka turystyczna stoi tu na najwyższym poziomie. Nie zabraknie miejsca w licznych hotelach, tak jak nie zabraknie zimnych drinków w barach. Kubańska kawa obudzi nas za dnia, a słynne cygara umilą podziwianie zachodów słońca po udanej sesji kitesurfingu. Pozostaje tylko zabrać ich kilka za sobą, by miło wspominać podróż do ojczyzny Fidela Castro.