img

Aktywny wypoczynek - Namibia

Różne są rodzaje wypoczynku. Można w góry, można nad morze, można za granicę, można wypoczywać, albo łapać każdą godzinę dnia, by ją wykorzystać jak najaktywniej. A gdyby to wszystko połączyć? I do tego przemierzyć 5000km samochodem przez drogi i bezdroża na drugim końcu świata? Brzmi kusząco? No to kierunek Namibia!

Najlepszą chyba opcją na Namibię jest wypożyczenie samochodu i ruszenie po przygodę. Cały kraj oferuje niezmierzone bogactwo ciekawostek, jakich trudno szukać gdzieś indziej. Oczywiście pierwszym skojarzeniem z dalekim afrykańskim krajem powinno być safari. I słusznie - choćby Park Narodowy Etosha daje możliwość zobaczenia Wielkiej Afrykańskiej Piątki - słonia, lwa, bawoła, nosorożca i lamparta. Ponadto w podróży będzie okazja zobaczyć na własne oczy żyrafy, flamingi, zebry i antylopy. Wyobraź sobie jazdę samochodem, gdy wzdłuż drogi biegnie struś i próbuje was wyprzedzić! Można też pojechać na przybrzeżny pas pustyni Namib, gdzie z kolei można zobaczyć Małą Afrykańską Piątkę - kameleona, złotą jaszczurkę, gekona, żmiję karłowatą i pajączka.

Pustynia Namib jednak to niesamowite miejsce z innych powodów. To najstarsza pustynia na świecie, z najwyższymi na naszej planecie wydmami. Myślę, że tutaj nawet ci, którzy wolą pospać, zwłaszcza w czasie urlopu, skuszą się na pobudkę o piątej rano, żeby zdążyć na Dunę 45 (najwyższą wydmę, liczącą około 300m wysokości) i zobaczyć wschód słońca rodem ze sceny otwierającej “Króla Lwa”. Nie można też przegapić Deadvlei, gdzie czarne pnie drzew na białej powierzchni piasku odcinają się mocno od czerwonych zboczy wydm na horyzoncie - to jedno z najbardziej malowniczych miejsc na świecie.

Nie ma co jednak się zatrzymywać na bardzo długo, po pierwsze dlatego, że palące słońce rozgrzewa pustynię do 65 stopni w ciągu dnia, a po drugie dlatego, że przed wami jeszcze setki kilometrów drogi do kolejnych niezapomnianych miejsc.
Namibia ma to do siebie, że jest ogromnym, mało zaludnionym terytorium, gdzie w którąkolwiek stronę się nie pojedzie, znajdzie się coś fascynującego. Pustynie Namib i Kalahari to dopiero początek. Poza wspomnianym Parkiem Narodowym Etosha, na północy kraju znajduje się też Wybrzeże Szkieletów, miejsce spoczynku ponad tysiąca wraków statków, które przez lata rozbijały się przy niebezpiecznym wybrzeżu. Ponadto jest to miejsce gdzie spotkać można kolejne egzotyczne zwierzę - kotika afrykańskiego.

W tym samym rejonie jest Twyfelfontein. Tam macie szansę zobaczyć malunki i ryciny naskalne liczące sobie nawet 10 000 lat, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dalej można przejechać przez skamieniały las, gdzie przyniesione miliony lat temu w olbrzymiej powodzi pnie drzew wciąż leżą przykryte piaskiem i sprawiają wrażenie, jakby były z kamienia.

W razie gdybyście mieli na chwilę dość natury do odwiedzenia są też dwa miasta - Swakopmund i Kolmansop. Pierwsze tętni życiem, drugie natomiast nazywane jest miastem duchów. Swakopmund to nadbrzeżny kurort, z kolorowymi domkami i plażą, idealne miejsce, aby się zatrzymać i złapać oddech. Kolmansop to opuszczone górnicze miasto, gdzie wybite w oknach pustych domów szyby i dawne salony wypełnione metrową warstwą piachu z pewnością przyspieszą wam tętno.

Do tego wszystkiego trasy pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami przypominają jazdę przez kalejdoskop - kolory i krajobrazy przeplatają się i zmieniają na waszych oczach, zielone lasy i trawy, czerwona pustynia i kaniony, szare zbocza gór, a nad tym wszystkim błękitne afrykańskie słońce.

To co tu opisane to jeszcze nie wszystko, co Namibia ma do zaoferowania. Lista miejsc i atrakcji ciągnie się w nieskończoność - to trzeba samemu zobaczyć, trzeba samemu doświadczyć. Wsiąść w terenówkę i pojechać na spotkanie przygody.

Zobacz również